Lubuskie Wiadomości » Nowa Sól » Wiktoria z Nowej Soli winna znieważenia prezydenta Dudy, ale sąd warunkowo umorzył postępowanie karne (FILM)

Wiktoria z Nowej Soli winna znieważenia prezydenta Dudy, ale sąd warunkowo umorzył postępowanie karne (FILM)

27 marca, 2021

Wiktoria z Nowej Soli winna znieważenia prezydenta Dudy, ale sąd warunkowo umorzył postępowanie karne (FILM)

We wtorek, 23 marca zielonogórski sąd okręgowy uznał Wiktorię K. winną znieważenia prezydenta Andrzeja Dudy na wiecu wyborczym w Nowej Soli. Jednocześnie jednak sąd warunkowo umorzył postępowanie karne i zwolnił młodą kobietę z kosztów procesu. Wiktorii K. nie było na ogłoszeniu wyroku. – Czekamy na jego pisemne uzasadnienie – mówi mecenas Robert Kornalewicz, pełnomocnik nowosolanki. Wiktoria winna znieważania prezydenta Dudy

Wszystko wydarzyło się czwartek, 2 lipca, ubiegłego roku w Nowej Soli. Odbywał się tam wiec wyborczy prezydenta Andrzeja Dudy. Na wiec przyszli przeciwnicy i zwolennicy głowy państwa. Doszło do przepychanek oraz wyzwisk zwolenników i przeciwników prezydenta Dudy.

Słowa na wiecu

Pod adresem prezydenta padały niecenzuralne słowa. Wykrzyczała je również Wiktoria, 20-letnia nowosolanka, i zostało to nagrane przez dziennikarza lokalnych mediów.

Na nagraniu widać 20-latkę stojącą obok zwolenników Rafała Trzaskowskiego. Wiktoria unosi prawą rękę i wykrzykuje: „J…ć Dudę”, a po chwili gwiżdże. Nagranie z wiecu pojawiło się w mediach. Jego „wycinek” z Wiktorią w roli głównej trafił do mediów społecznościowych. Opublikował go lokalny dziennikarz, autor nagrania z wiecu w Nowej Soli.

Sprawą zajęła się policja

Sprawą zajęła się nowosolska policja. Po Wiktorię nowosolscy policjanci „w cywilu” przyjechali do miejsca pracy, rodzinnej firmy. Zaskoczona nowosolanka została zatrzymana i przewieziona na komendę. Podstawą zatrzymania i doprowadzenia była obawa, że Wiktoria będzie zacierać ślady przestępstwa. Potem policjanci doprowadzili ją do prokuratury.

W prokuraturze Wiktoria usłyszała zarzut publicznego znieważenia prezydenta Andrzeja Dudy podczas wiecu wyborczego. Sprawa trafiła przed oblicze sądu.

Zatrzymanie było bezzasadne

W międzyczasie mecenas Robert Kornalewicz, pełnomocnik Wiktorii K. złożył zażalenie na jej zatrzymanie przez nowosolską policję. Uzasadniał, że zostało ono dokonane z oczywistą obrazą przepisów postępowania karnego. Brakowało jakichkolwiek podstaw do zatrzymania, a w szczególności brak było realnej obawy zatarcia śladów ewentualnego przestępstwa przypisywanego Wiktorii.

W poniedziałek, 3 sierpnia, ub.r nowosolski sąd rozpatrzył zażalenie na zatrzymanie Wiktorii. Sąd uznał, że zatrzymanie 20-latki było nielegalne i niezasadne. Podstawa zatrzymania w kontekście zacierania śladów była absurdalna, stwierdził sąd. Sędzia dodał, że samo zatrzymanie było akcją wyłącznie pokazową. Wystarczyło skontaktować się z Wiktorią, a nie od razu jechać po 20-latkę w celu zatrzymania.

Mowy końcowe

We wtorek, 23 marca, zielonogórski sąd okręgowy wysłuchał mów końcowych prokuratora oraz obrońcy Wiktorii K. w sprawie o znieważenie prezydenta Andrzeja Dudy. Jej samej w sądzie nie było. Prokurator zaznaczył, że niewątpliwie doszło do obrazy prezydenta przez Wiktorię.

Znieważyła urzędującego prezydenta, a nie tylko kandydata na prezydenta. Prokurator biorąc pod uwagę skruchę Wiktorii, niekaralność oraz je młody wiek wniósł o warunkowe umorzenie postępowania karnego. Obrońca Wiktorii podnosił, że do znieważenie prezydenta Dudy miało dojść na wiecu wyborczym, na którym A. Duda pojawił się w charakterze kandydata na prezydenta.

Oskarżona miała więc prawo wyrazić swoje zapatrywania polityczne i dezaprobatę dla kandydata właśnie na wiecu wyborczym. Obrońca wskazywał również na znikomą szkodliwość tego czynu i wnosił o uniewinnienie 20-latki lub o warunkowe umorzenie postępowania.

Winna znieważenia prezydenta

Sąd uznał Wiktorię winną znieważenia prezydenta Andrzeja Dudy. Jednocześnie warunkowo umorzył postępowanie karne wobec 20-latki. Sąd uzasadnił, że doszło do znieważenia prezydenta i co do tego nie miał żadnych wątpliwości. – Nikt nie chciałby, żeby do niego zwracano się takimi słowami – mówiła sędzia uzasadniając decyzję. Na wiecu A. Duda był urzędującym prezydentem. Sąd wyjaśnił, że jest nim do chwili wyrobu nowego prezydenta niezależnie od sytuacji.

Sąd dodał jednak, że Wiktoria i tak została już surowo ukarana falą hejtu w Internecie. Wiele razy spotkała się również osobiście z wyrazami dezaprobaty. Sąd zwrócił uwagę na to, że stało się tak z powodu upublicznienia nagrania w mediach społecznościowych przez lokalnego dziennikarz.

Wyrok nie jest prawomocny. – Poczekamy na pisemne uzasadnienie wyroku, zapoznany się z jego treścią i wtedy podejmiemy decyzję o ewentualnej apelacji – mówi mecenas Kornalewicz.

Polecane